Dzisiaj od samego rana media donoszą o tym, że we Włoszech osiadł na mieliźnie bardzo luksusowy statek pasażerski. Gdy patrzy się na zdjęcia przewróconego na bok statku można odnieść wrażenie, że tylko cud sprawił, że ofiar nie liczy się w dziesiątkach. Gdyby tak się stało, Włochy mogłyby mieć spory problem.

Już od jakiegoś czasu mówi się o problemach finansowych Włochów. Nie będzie chyba zbytnią przesadą twierdzić, że już od pewnego czasu motorem napędowym tamtejszej gospodarki jest turystyka. Zakładów przemysłowych prawie tam nie ma, a rolnictwo zasadza się głównie na uprawie winogron. Gdyby nie turyści, takie miejscowości jak livigno mogłyby mieć spore problemy z budżetem. Nic więc dziwnego, że Włosi bardzo ciepło, z charakterystycznym sobie temperamentem podchodzą do turystów. Warto jednak pamiętać, że turystyka jest kwestią bardzo niepewną. Po wczorajszym wypadku promu można przypuszczać, że w najbliższym czasie turyści dwa razy zastanowią się nad takim rejsem. Jako, że część zapewne po głębszym zastanowieniu zrezygnuje, organizatorzy mogą mieć problem. Na całe jednak szczęście oferta włoskich kurortów jest znacznie bogatsza niż rejsy.
Sprawdź:
